Jak masaż wspiera regulację układu nerwowego
- 5 sie
- 3 minut(y) czytania

Wiele osób zapisuje się na masaż, ponieważ boli je kręgosłup, mają spięty kark albo po prostu chcą się zrelaksować. Masaż często pomaga we wszystkich tych dolegliwościach, ale pod powierzchnią dzieje się coś o wiele ciekawszego.
Nasz autonomiczny układ nerwowy nieustannie skanuje otoczenie, zadając sobie jedno pytanie:
„Czy jestem bezpieczna?”
Odpowiedź wpływa na to, jak oddychamy, ile napięcia nosimy w mięśniach, jak trawimy, śpimy, myślimy i budujemy relacje z innymi.
Kiedy układ nerwowy odbiera otoczenie jako bezpieczne, bardziej aktywna staje się gałąź przywspółczulna autonomicznego układu nerwowego. Oddech zwalnia i pogłębia się, mięśnie się rozluźniają, poprawia się trawienie, a tętno spada.
Innymi słowy, organizm przechodzi z trybu przetrwania do trybu regeneracji.
Kiedy jednak żyjemy w przewlekłym stresie, ta elastyczność zaczyna zanikać. Organizm pozostaje zorganizowany wokół ochrony. Mięśnie pozostają napięte, oddech staje się płytki, umysł jest nieustannie czujny, nawet jeśli nie ma realnego zagrożenia. Pogarsza się trawienie, pojawiają się problemy ze snem, a libido stopniowo zanika.
Przez ponad 20 lat pracowałam w środowisku korporacyjnym i spotkałam wielu ludzi żyjących w permanentnym stresie. Niektórzy chorowali już pierwszego dnia długo wyczekiwanego urlopu. Innych układ nerwowy zmuszał do całkowitego zatrzymania się poprzez wypalenie zawodowe.
Masaż to znacznie więcej niż praca z mięśniami.
Powolny, rytmiczny dotyk dostarcza układowi nerwowemu nieustannych informacji, że otoczenie jest na tyle bezpieczne, by można było odpuścić napięcie.
Kiedy ciało odbiera te sygnały, wiele osób naturalnie zauważa:
głębszy oddech,
rozchodzące się po ciele ciepło,
spontaniczne westchnienia,
zmniejszenie napięcia mięśni,
wyciszenie natłoku myśli,
większe poczucie obecności,
a czasem również uwolnienie emocji.
Nie są to oznaki tego, że masaż „uwalnia traumę”. Znacznie częściej odzwierciedlają one zmianę stanu autonomicznego układu nerwowego - przejście z trybu ochrony w kierunku większej regulacji.
To ważne rozróżnienie.
Masaż nie wymazuje traumatycznych wspomnień (zresztą nic tego nie robi).
Nie zastępuje również psychoterapii, kiedy potrzebna jest głębsza kognitywna praca nad traumą.
Może jednak wspierać jeden z najważniejszych fundamentów zdrowienia: układ nerwowy, który po raz kolejny doświadcza, że może się rozluźnić.
Kiedy organizm przestaje zużywać tyle energii na pozostawanie w trybie przetrwania, ta energia staje się dostępna do życia.
Większość z nas zna uczucie stresu, kiedy widzimy tylko jedno rozwiązanie i mamy wrażenie, jakby nasz pole widzenia się zawęziło. A potem wystarczy chwila oddechu i nagle pojawiają się nowe możliwości. Zaczynamy mieć więcej ochoty na kontakt z ludźmi, śmiech, zabawę czy kreatywność.
To również dlatego każde doświadczenie masażu wygląda inaczej.
Jednego dnia ciało szybko odpuszcza napięcie, a innego pozostaje ostrożne i czujne.
Obie reakcje są w porządku.
Twój układ nerwowy zawsze robi wszystko, co potrafi, aby Cię chronić.
W mojej pracy masaż nie polega na wymuszaniu relaksu. Chodzi raczej o wsłuchanie się w to, na co Twój układ nerwowy jest gotowy danego dnia, i stworzenie przestrzeni na autentyczne reakcje.
Czasem oznacza to głęboki relaks.
Czasem pojawia się złość, smutek albo wzruszenie.
A czasem po prostu jeden oddech, który jest odrobinę swobodniejszy niż poprzedni.
To stopniowe budowanie doświadczeń przechodzenia pomiędzy aktywacją i odpoczynkiem, wysiłkiem i regeneracją oraz odkrywania, że ciało potrafi wracać do równowagi, jeśli otrzyma wystarczająco dużo czasu, przestrzeni i uważnej obecności.
To jeden z powodów, dla których łączę pracę z ciałem ze znajomością funkcjonowania układu nerwowego i metodą Somatic Experiencing®.
Bo kiedy ciało poczuje się wystarczająco bezpiecznie, zmiana często zaczyna zachodzić naturalnie.
Jeśli chcesz doświadczyć masażu wspierającego regulację układu nerwowego, więcej informacji o moich sesjach znajdziesz tutaj.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
The Body Keeps the Score - Bessel van der Kolk
Waking the Tiger - Peter A. Levine
The Polyvagal Theory - Stephen W. Porges




Komentarze